Rozwiązanie dla profesjonalistów – laserowy druk 3D w technologii SLA

To zdecydowanie rozwiązanie dla osób, które mają, powiedzmy delikatnie, już większe pojęcie o modelowaniu trójwymiarowym. Tak, powiedzmy sobie też szczerze – chcesz sukcesywnie rozwijać się w dziedzinie druku 3D? Musisz umieć modelować. A jeśli chcesz być profesjonalistą – trzeba to robić w sposób profesjonalny. A więc nie tylko zdobywać wiedzę, ale też poszerzać ją i odpowiednio modyfikować. Jeśli więc zależy Ci na największej precyzji, na tworzeniu najbardziej zaawansowanych prototypów przedmiotów lub modeli 3Dm właśnie stereofotografia – technologia SLA, oparta na specjalnych żywicach, będzie dla ciebie idealnym rozwiązaniem.

Na czym to polega?

W dużym skrócie, żywice stosowane w tej technologii są tak zwanymi płynami światłoutwardzalnymi. Chodzi o to, że wiązka lasera w drukarce, odpowiada za proces utwardzenia surowca blisko powierzchni. Warstwa zostaje zanurzona w roztworze, na niej zaś powstaje kolejna z warstw.

Większa precyzja wydruku

Tak naprawdę, ten proces technologiczny pozwala osiągnąć jeszcze wyższą precyzję jeśli chodzi o wykonywane druki. Można zejść nawet do 25 mikronów. Dzięki temu, druk może być zdecydowanie bardziej szczegółowy. A to z kolei daje większe pole do popisu. Warto też nadmienić, ze na przykład w porównaniu do jednej z bardziej powszechnych technologii – FDM, mamy do czynienia z większa twardością. Tylko że przed zakończeniem całego procesu tworzenia, trzeba poddać jeszcze produkt dodatkowej obróbce.

Ile to kosztuje?

Drukarka w technologii SLA jest droga. I to bardzo. Można powiedzieć, że cena jest największą wadą tego typu urządzenia. Choć to drukarka domowa, jej cena może dochodzić nawet do 15-20 tysięcy złotych. A umówmy się – za takie pieniądze, można porównywalnie, kupić naprawdę nieźle wyposażony samochód. W każdym razie, trzeba też doliczyć jeszcze materiały eksploatacyjne. Ich wybór nie jest jakiś wybitnie powalający, to jednak dodatkowe koszta ponieważ mamy tu wydatki rzędu od 400 do nawet 1000 i więcej złotych.

Powiedzmy sobie szczerze, nie tylko z racji ogromnych kosztów ale też zaawansowania całego procesu, te drukarki  przeznaczone są już raczej dla bardziej zaawansowanych „graczy” na rynku 3D. Choć jednak należałoby spodziewać się zmiany w takim kierunku, że zgodnie ze stopniową popularyzacją drukarek 3D, będziemy mieli do czynienia z bardzo dobrymi rezultatami za bardzo małe pieniądze. A trzeba podkreślić, że naprawdę mamy z czego wybierać, bo rynek jest w coraz większym stopniu otwarty na nowych, pragnących działać w modelowaniu 3D użytkowników. Prototypy teraz wykonuje się coraz łatwiej, design w szerokim ujęciu zaczyna gościć w coraz większej liczbie domów. Drukarki 3D, które kiedyś jeszcze uważano za totalnie „kosmiczną” technologię, obecnie wpisują się coraz lepiej w dzisiejsze trendy i standardy. Wiadomo, nie jest to zabawa dla każdego. Choć jednak z drugiej strony-  dla chcącego, coraz większa łatwość w tym, by zająć się tworzeniem naprawdę interesujących i powalających rzeczy.

Wystarczy znaleźć odpowiednie urządzenia. A jak to zrobić? Przecież wszystko jest w internecie więc i z wyborem drukarki nie będzie żadnego problemu. Poza tym, z uzyskaniem pomocy technicznej też można świetnie poradzić sobie przez fora internetowe albo – jeśli ktoś dobrze posługuje się językiem angielskim, wykorzystać tutoriale dostępne na popularnej platformie YouTube.