Zbawienne wpływy druku 3D.

W tematyce szeroko pojętego druku 3D powstało już wiele artykułów – głównie skupiających się na aspektach technicznych takich jak projekty, części, budowa, czy ciekawostki o charakterze naukowym. Trudno się dziwić, wszak galopujący rozwój technologiczny sprzyja popularności drukarek i coraz więcej osób jest zainspirowanych ich działaniem. Jednak druk 3D to nie tylko twarda technika i jej matematyczno-fizyczne konsekwencje, to także efekty ściśle praktyczne, które pomogły wielu osobom wrócić do pełni funkcjonowania. Oto historie osób, którym druk 3D odmienił dotychczasowe życie.

Ślepy los.

Ślepota to w dzisiejszym społeczeństwie swoisty temat tabu. O ile świat żyje wzruszającymi historiami osób, które wyszły z ciężkich chorób, o tyle niewidomi tkwią gdzieś z boku, a większość ludzi po prostu woli ich nie dostrzegać. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych w zaistniałej sytuacji postanowili wyjść temu stereotypowi naprzeciw i za pomocą technologii 3D wydrukowali niesamowite urządzenie służące przetwarzaniu pisma w mowę. Wydrukowane urządzenie jest wyposażone w specjalną kamerę, która odczytuje treści zarówno z wersji papierowych – książki, gazety, jak również z ekranów tabletów, monitorów, czy telefonów komórkowych. Niewielkich rozmiarów rewolucyjne urządzenie należy założyć na palec wskazujący i śledzić każdy wers danego tekstu. Wówczas kamera płynnie skanuje każdy znak i wyśle go do specjalistycznego oprogramowania z zapisanym głosem. Następnie głos odczytuje zarejestrowane słowa. Z miesiąca na miesiąc twórcy dokonują ulepszeń, a cały proces naukowy nad urządzeniem trwał 3 lata. Problemy jakie są uciążliwe dla naukowców dotyczą przede wszystkim ekranów dotykowych wśród urządzeń mobilnych, ale jak to się mówi – nie ma rzeczy niemożliwych. Zdaniem wielu osób niewidomych mających styczność z owym wynalazkiem jest to rewelacyjne odkrycie, które jest znacznie bardziej elastyczne i dynamiczne od dotychczasowych rozwiązań. Pozostaje mieć nadzieję, że odpowiednia popularyzacja ułatwi funkcjonowanie osób niewidomych na całym świecie.

Szczęki III.

Sztuczna proteza – kiedyś symbol prestiżu i bogactwa, dziś coraz popularniejsza forma wykorzystywana przez większość osób. Dopasowanie protezy zębowej jest proces żmudnym i mozolnym. Niesamowicie trudne odlewy, dopasowanie co do milimetra, wyciski, oraz odciski… to tylko fragment ciężkiej harówki jaką wykonują w takich przypadkach dentyści wespół z protetykami. Na szczęście z pomocą spieszy druk 3D. Nowoczesne tworzywo i rewolucyjny projekt skraca czas przygotowania i produkcji nawet o 60%. Wracając do tworzywa – jest nim tzw. e-guard zapewniający najwyższej próby jakość protezy. Żeby było ciekawiej pomysł i wykonanie należy do polskiego technika dentystycznego z Jastrzębia Zdroju. W najbliższym czasie ma ruszyć produkcja masowa, która pomoże z pewnością wielu potrzebującym osobom.

Organ wydrukowany.

I bynajmniej nie chodzi tu o instrument muzyczny. Sprawa jest znacznie bardziej rewolucyjna, gdyż okazało się, że istnieje biodrukarka wykorzystująca drukowanie 3D do drukowania narządów. Urządzenie słynie ze swej ogromnej precyzji i aktualnie tworzy chrząstki, arterie oraz bajpasy mogące funkcjonować nawet do 6 lat. Aktualnie trwają prace nad bardziej skomplikowanymi narządami takie jak serce, czy wątroba. Dzięki zastosowaniu rewolucyjnych materiał wszystko zmierza ku lepszemu i w najbliższych latach może się okazać, że czyjeś życie będzie zależeć od drukarki 3D – o ile już nie zależy. Wyposażona w dwie głowice drukarka z pewnością uratuje życie wielu ludzi.